niedziela, 29 kwietnia 2012

NEW IN: Buty, czyli gdzie znajduje się punkt G

left from Aldo, right from Parfois

Każdy chyba słyszał żarciki o tym, gdzie znajduje się punkt G - na końcu słowa shopping. I nie ukrywajmy, jest w tym trochę prawdy. Zwłaszcza, jeśli o kupowanie butów chodzi.

Ostatnio narzekałam na to, że nie mogłam wybrać żadnych butów, więc wczoraj wybrałam się na zakupy ponownie. Powyżej widzicie efekt. Szpilki z ALDO uważam za ciekawszą i wygodniejszą wersję niż te z ZARY. Naprawdę, są niesamowicie wygodne. No i jest w nich coś takiego, że czuję się w nich mega seksownie. Natomiast sandałki z Parfois to chwała na wysokościach i moje codzienne butki. Z pewnością zobaczycie je wkrótce w stylizacjach, jak również inne nowości :)

14 komentarzy:

  1. Kurtka jest ze skóry, a rękawy z materiału :)

    Te buty po prawej są boskie, aż mnie kusi żeby je kupić!

    OdpowiedzUsuń
  2. Te z Aldo są rewelacyjne:)
    Napisz proszę, czy obcas tez jest pociągnięty lakierowaną skórą czy raczej jest twardy i jaka jest cena tych cudeniek.
    Z góry dziękuję !

    OdpowiedzUsuń
  3. No śliczne ♥
    A powiedz, dlaczego nie możesz dobrać sobie bucików, masz szczupłą nogę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam szczupłą nogę, a poza tym noszę mały rozmiar (36 jest na mnie czasem za duże)...

      Usuń
  4. Podobają mi się czarne platformy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. czarne beda na maxa wygodne;-) miłego noszenia!

    OdpowiedzUsuń
  6. mój punkt g jest pobudziny przez sam lookinG na te cuda <3 ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. świetnie wybrałaś buty, są prześliczne i zdecydowanie się zgadzam z tym twierdzeniem, gdzie to niby jest punkt G ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Haha, świetne to zdanie, pierwszy raz je słyszę i chyba muszę sobie zapisać ;)
    A te buty... CUDO!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wie ktos ile te buty z aldo kosztuja?? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń