środa, 28 grudnia 2011

Motocyklówki - moja miłość powszednia


Kiedy kupowałam te motocyklówki w H&M, miałam spore obawy, czy w ogóle ponoszę je w tym sezonie. Do najcieplejszych butów to one nie należą, a nie od dziś wiadomo, że najwięcej ciepła ucieka od stóp i od głowy. Włożyłam do nich ciepłą wkładkę i jak do tej pory spisują się świetnie. Temperatury są dodatnie, więc póki co je eksploatuje (je = buty). Są nieocenione w konieczności spędzenia całego dnia na nogach albo biegu na autobus :)
Stylizacja bardzo codzienna - nie jestem osobą, która robi zdjęcia na siłę i na pokaz, a wcale się tak nie nosi. Mam w głowie więcej pomysłów niż czasu by robić zdjęcia. Do końca stycznie ta tendencja niestety będzie się utrzymywała. Mam nadzieję, że okażecie wyrozumiałość.
A jutro postaram się zrobić zdjęcia upolowanych przeze mnie rzeczy podczas trwających właśnie wyprzedaży :) 









fot. Marlena

SWETER/SWEATER RIVER ISLAND | KOSZULA/SHIRT NEW YORKER (sh) |
KOŻUSZEK/SHEEPSKIN PULL&BEAR | SPODNIE/JEANS STRADIVARIUS |
SZALIK/SCARF TOPSHOP | TORBA/BAG HOUSE | BUTY/SHOES H&M |
ZEGAREK/WATCH ESPRIT | BRANSOLETEKA/BRACELET HOUSE

8 komentarzy:

  1. TWOJA KOSZULA DO MNIE WOŁA "KOCHAM CIĘ"
    nie rozdzielaj nas T-T

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam taką samą koszulę :)
    Super set!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie kolorystycznie, na przekór szarościom wokół: wielkie ME GUSTA!

    OdpowiedzUsuń
  4. Koszula w spodnie chyba jednak tylko dla bardzo szczupłych osób... bez urazy;P

    OdpowiedzUsuń